Naleśnikowe ostatki w ZSTiO ;-)
W Polsce obchodzimy Tłusty Czwartek okraszony pączkami, faworkami i chrustami a w krajach anglojęzycznych koniec karnawału wieńczy Shrove Tuesday znany również jako Pancake Day...
Dzień Naleśnika ;-) zagościł w tym roku na lekcji języka angielskiego w ZSTiO. Uczniowie klasy II IEo zechcieli pobawić się w produkcję naleśników oraz, jak angielski zwyczaj każe, podrzucać je i łapać na patelnię.
Przygotowane według tajemnych receptur ciasto z olbrzymią smażył i podrzucał niejaki Don Marko, chef i naleśnikowy akrobata w jednym.
Mistrz, skupiony i stymulowany kojącą muzyką, wprawnie manewrował patelnią, reszta ekipy równie sprawnie wypełniała placuszki naleśnikowe nadzieniem ( wieść niesie, że najlepsze było z kremem i bananem) i jeszcze sprawniej konsumowała pychotki.
Ortodoksyjni pączkożercy odmówili udziału w zabawie jednak, pozostając wierni tradycji stricte polskiej, jednak ich twarze, schowane w ramionach , zdradzały pewien niepokój egzystencjalny na widok objadających się kolegów. Smakowite zapachy roznoszące się po klasie niezależnie od woli obecnych, wywoływały cichutkie burczenie w brzuchu..
Dziękuję grupie przygotowującej naleśnikowe pychotki za pomysłowość i dobrą zabawę..;-)
Karnawał w roku 2018 uznajemy za zakończony :-))
Beata Oleśna